MĘSKOŚĆ XS
Mały penis - duży seks!
Wśród nas
mężczyzn od niepamiętnych czasów krąży legenda mówiąca, że wielkość ma ogromne
znaczenie. Z tego powodu – choćby nawet całkiem nieświadomie – uważamy większe
za lepsze, co w konsekwencji prowadzi do niekończących się porównań. Problem
zaczyna się w momencie, gdy owe porównanie działa na twoją niekorzyść, nawet
jeśli w istocie nie ma ono żadnego znaczenia, to podświadomie staje się to
powodem frustracji . Na szczęście dla posiadaczy małych penisów, te legendy nie
mają tak naprawdę żadnego
odzwierciedlenia w rzeczywistości – wynikają jedynie z utrwalonego w kulturze
wzorca, w który przecież nie każdy musi się wpisywać, aby prowadzić udane życie
seksualne. Jeśli zatem twój rozmiar cię nie zadowala, nie musisz czuć się
gorszy - uwierz mi, że naprawdę nie masz się czym martwić, bowiem anatomia
twojej kobiety stoi po twojej stronie. Nie wierzysz? Potrzebujesz faktów na
poparcie tej szalonej tezy? Oto kilka naukowych dowodów dowodzących, że nawet z
małym członkiem możesz zadowolić każdą kobietę.
Po
pierwsze, mniej niż połowa wszystkich kobiet nie jest w stanie osiągnąć tak
zwanego orgazmu pochwy. Oznacza to, że nie mają one pełnej satysfakcji podczas
penetracji seksualnej. Dla ponad 50% z nich zależność pomiędzy długością
członka a orgazmem po prostu nie istnieje! Co więcej, najbardziej wrażliwy na
bodźce jest przedsionek pochwy, i to właśnie dlatego nawet z niezbyt dużym
członkiem możesz doprowadzić do ekstazy praktycznie każdą kobietę. Kluczem do
twojego sukcesu jest gra wstępna. Jeśli dzięki pocałunkom, pieszczotom, czy
wreszcie umiejętnej stymulacji
łechtaczki twoja partnerka zostanie mocno pobudzona i będzie „gotowa" do
stosunku, jakiekolwiek ograniczenia
mogące wynikać z posiadania małego penisa praktycznie nie istnieją. Pamiętaj, że podniecona partnerka podziała
również intensywnie na ciebie.
Kolejnym
krokiem jest dotarcie do jak najbardziej optymalnych pozycji zarówno dla ciebie
jak i twojej partnerki. Stojące na twojej drodze do sukcesu zarówno bariery techniczne,
jak i psychiczne wbrew pozorom wcale nie tak trudno pokonać. Nie marnuj więc
czasu na podawanie się stereotypom - poniżej proponuję kilka pozycji, które
zapewnią wam obojgu maksimum przyjemności
1.Na pieska
Jeśli uda ci się kochać z nią na pieska pod odpowiednim
kątem, możesz sprawić, że nawet najmniejszy penis wyda się jej wyjątkowo duży.
Partnerka musi być tak usytuowana by jej głowa i łokcie wygodnie spoczywały na
poduszce, a jej biodra był uniesione wysoko do góry. Żeby złapać odpowiedni kąt,
jej plecy powinny być wyprężone a uda ściśnięte razem. Nie bez powodu ta bardzo
łatwa pozycja należy równocześnie do najpopularniejszych.
Wskazówka: Pochyl się
do przodu tak bardzo jak tylko możesz, utrzymując z partnerką maksymalny
kontakt fizyczny - dojdzie dużo szybciej.
2.Królicze
uszy
Połóż partnerkę na plecach, rozchylając jej uda, następnie
unieś jej nogi na tyle wysoko, żeby jej kolana były tak blisko uszu jak to
tylko możliwe. Połóż jej pod tyłek poduszkę, której zadaniem będzie
umieszczenie jej waginy pod odpowiednim kątem. Podczas penetracji będziesz miał
wrażenie, że wypełniasz ją sobą całkowicie. Kiedy wasze ruchy będą coraz
szybsze, może ci być trudno utrzymać jej nogi. Proponuję wtedy użyć ramion do
utrzymania jej kolan w odpowiednim miejscu. Po prostu umieść dłonie po
wewnętrznej stronie każdego z nich.
Wskazówka: To świetna
pozycja dla niej, ponieważ może się w trakcie masturbować. Postaraj się
zachęcić ją do wślizgnięcia ręki między was w celu stymulowania łechtaczki.
3.Dyrygent
Pozycja dla tych, którzy mimo wszystko chcą być bardzo
głęboko w swojej partnerce.
Połóż swoją kobietę na plecach i podnieś jej nogi w taki
sposób, aby mogła je oprzeć o twoje ramiona. Następnie klękasz przed nią i
przytrzymujesz jej uda. Jak sama nazwa wskazuje, masz w tej pozycji ma
całkowitą kontrolę nad stosunkiem - to ty decydujesz o szybkości i głębokości
penetracji.
Wskazówka: Dla większej wygody kobieta może podłożyć pod
pośladki poduszkę.
4.Formacja
V
Kiedy Twoja partnerka leży na plecach, wejdź w nią normalnie
z pozycji klęczącej. Następnie unieś jej nogi i złap obie w okolicach kostek,
teraz unieś obie nogi całkowicie i rozsuń je, tak by utworzyły literę „V”. Żeby
nie stracić równowagi, możesz oprzeć się rękoma o ścianę, żeby nie zmienić przy
tym pozycji, po prostu połóż jej nogi na swoich ramionach.
Wskazówka: Dzięki tej
pozycji możesz stymulować jej łechtaczkę: kładąc jedną z jej nóg na swoim
ramieniu, wolną ręką pocieraj jej łechtaczkę do momentu, aż będzie szczytować.
5.Wąż
W tej pozycji Twoja partnerka powinna leżeć na brzuchu ze
złączonymi nogami i poduszką pod biodrami, która uniesie jej pupę, ułatwiając
penetrację. Ugnij nogi w kolanach i złap ją za biodra, wciąż mając wyprostowaną
sylwetkę. Następne rozchyl nieco jej uda, na tyle, żeby móc w nią wejść. Staraj
się nie przyciskać jej swoim ciałem podczas stosunku; jeśli poczujesz, że
musisz się o coś oprzeć, pochyl się do przodu, aż twoje dłonie trafią na łóżko
(nie zmieni to zbytnio pozycji).
Wskazówka: Jeśli potrzebujesz naprawdę ciasnego przyjęcia,
trzymaj jej uda ściśnięte razem podczas penetracji. Z tej pozycji można, za
wcześniejszą zgodą partnerki, wymierzać wzmagające podniecenie klapsy.

