#6 ARTICLE

by 6/08/2015 0 komentarze
MĘSKOŚĆ XS
Mały penis - duży seks!

            Wśród nas mężczyzn od niepamiętnych czasów krąży legenda mówiąca, że wielkość ma ogromne znaczenie. Z tego powodu – choćby nawet całkiem nieświadomie – uważamy większe za lepsze, co w konsekwencji prowadzi do niekończących się porównań. Problem zaczyna się w momencie, gdy owe porównanie działa na twoją niekorzyść, nawet jeśli w istocie nie ma ono żadnego znaczenia, to podświadomie staje się to powodem frustracji . Na szczęście dla posiadaczy małych penisów, te legendy nie mają tak naprawdę  żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości – wynikają jedynie z utrwalonego w kulturze wzorca, w który przecież nie każdy musi się wpisywać, aby prowadzić udane życie seksualne. Jeśli zatem twój rozmiar cię nie zadowala, nie musisz czuć się gorszy - uwierz mi, że naprawdę nie masz się czym martwić, bowiem anatomia twojej kobiety stoi po twojej stronie. Nie wierzysz? Potrzebujesz faktów na poparcie tej szalonej tezy? Oto kilka naukowych dowodów dowodzących, że nawet z małym członkiem możesz zadowolić każdą kobietę.

            Po pierwsze, mniej niż połowa wszystkich kobiet nie jest w stanie osiągnąć tak zwanego orgazmu pochwy. Oznacza to, że nie mają one pełnej satysfakcji podczas penetracji seksualnej. Dla ponad 50% z nich zależność pomiędzy długością członka a orgazmem po prostu nie istnieje! Co więcej, najbardziej wrażliwy na bodźce jest przedsionek pochwy, i to właśnie dlatego nawet z niezbyt dużym członkiem możesz doprowadzić do ekstazy praktycznie każdą kobietę. Kluczem do twojego sukcesu jest gra wstępna. Jeśli dzięki pocałunkom, pieszczotom, czy wreszcie  umiejętnej stymulacji łechtaczki twoja partnerka zostanie mocno pobudzona i będzie „gotowa" do stosunku,  jakiekolwiek ograniczenia mogące wynikać z posiadania małego penisa praktycznie nie istnieją.  Pamiętaj, że podniecona partnerka podziała również intensywnie na ciebie.
            Kolejnym krokiem jest dotarcie do jak najbardziej optymalnych pozycji zarówno dla ciebie jak i twojej partnerki. Stojące na twojej drodze do sukcesu zarówno bariery techniczne, jak i psychiczne wbrew pozorom wcale nie tak trudno pokonać. Nie marnuj więc czasu na podawanie się stereotypom - poniżej proponuję kilka pozycji, które zapewnią wam obojgu maksimum przyjemności


            1.Na pieska
Jeśli uda ci się kochać z nią na pieska pod odpowiednim kątem, możesz sprawić, że nawet najmniejszy penis wyda się jej wyjątkowo duży. Partnerka musi być tak usytuowana by jej głowa i łokcie wygodnie spoczywały na poduszce, a jej biodra był uniesione wysoko do góry. Żeby złapać odpowiedni kąt, jej plecy powinny być wyprężone a uda ściśnięte razem. Nie bez powodu ta bardzo łatwa pozycja należy równocześnie do najpopularniejszych.
Wskazówka:  Pochyl się do przodu tak bardzo jak tylko możesz, utrzymując z partnerką maksymalny kontakt fizyczny - dojdzie dużo szybciej.

            2.Królicze uszy
Połóż partnerkę na plecach, rozchylając jej uda, następnie unieś jej nogi na tyle wysoko, żeby jej kolana były tak blisko uszu jak to tylko możliwe. Połóż jej pod tyłek poduszkę, której zadaniem będzie umieszczenie jej waginy pod odpowiednim kątem. Podczas penetracji będziesz miał wrażenie, że wypełniasz ją sobą całkowicie. Kiedy wasze ruchy będą coraz szybsze, może ci być trudno utrzymać jej nogi. Proponuję wtedy użyć ramion do utrzymania jej kolan w odpowiednim miejscu. Po prostu umieść dłonie po wewnętrznej stronie każdego z nich.
Wskazówka:  To świetna pozycja dla niej, ponieważ może się w trakcie masturbować. Postaraj się zachęcić ją do wślizgnięcia ręki między was w celu stymulowania łechtaczki.

            3.Dyrygent
Pozycja dla tych, którzy mimo wszystko chcą być bardzo głęboko w swojej partnerce.
Połóż swoją kobietę na plecach i podnieś jej nogi w taki sposób, aby mogła je oprzeć o twoje ramiona. Następnie klękasz przed nią i przytrzymujesz jej uda. Jak sama nazwa wskazuje, masz w tej pozycji ma całkowitą kontrolę nad stosunkiem - to ty decydujesz o szybkości i głębokości penetracji.
Wskazówka: Dla większej wygody kobieta może podłożyć pod pośladki poduszkę.

            4.Formacja V
Kiedy Twoja partnerka leży na plecach, wejdź w nią normalnie z pozycji klęczącej. Następnie unieś jej nogi i złap obie w okolicach kostek, teraz unieś obie nogi całkowicie i rozsuń je, tak by utworzyły literę „V”. Żeby nie stracić równowagi, możesz oprzeć się rękoma o ścianę, żeby nie zmienić przy tym pozycji, po prostu połóż jej nogi na swoich ramionach.
Wskazówka:  Dzięki tej pozycji możesz stymulować jej łechtaczkę: kładąc jedną z jej nóg na swoim ramieniu, wolną ręką pocieraj jej łechtaczkę do momentu, aż będzie szczytować.

            5.Wąż
W tej pozycji Twoja partnerka powinna leżeć na brzuchu ze złączonymi nogami i poduszką pod biodrami, która uniesie jej pupę, ułatwiając penetrację. Ugnij nogi w kolanach i złap ją za biodra, wciąż mając wyprostowaną sylwetkę. Następne rozchyl nieco jej uda, na tyle, żeby móc w nią wejść. Staraj się nie przyciskać jej swoim ciałem podczas stosunku; jeśli poczujesz, że musisz się o coś oprzeć, pochyl się do przodu, aż twoje dłonie trafią na łóżko (nie zmieni to zbytnio pozycji).

Wskazówka: Jeśli potrzebujesz naprawdę ciasnego przyjęcia, trzymaj jej uda ściśnięte razem podczas penetracji. Z tej pozycji można, za wcześniejszą zgodą partnerki, wymierzać wzmagające podniecenie klapsy.

Joanna82

Developer

Cras justo odio, dapibus ac facilisis in, egestas eget quam. Curabitur blandit tempus porttitor. Vivamus sagittis lacus vel augue laoreet rutrum faucibus dolor auctor.